czwartek, 7 stycznia 2010

Electric Wizard - Dopethrone


ELECTRIC WIZARD jest angielską kapelą uformowaną w hrabstwie Dorset w 1993 roku. Jest wiele kapel obracających się w klimatach doom/stoner lecz ten band jest niezaprzeczalnie jednym z ciekawszych w tejże dziedzinie. Na swoich pierwszych wydawnictwach zespół parał się jeszcze dość tradycyjnym doom metalem. Zmiana nadeszła wraz z wydaniem albumu DOPETHRONE. Ten album wstrząsnął mną na długie tygodnie. Zweryfikował zupełnie moje spojrzenie na tego typu granie. Największą zaletą tej kapeli jest to że świetnie rozumieją klasykę muzyki rockowej -  nawiązując przede wszystkim do zespołu BLACK SABBATH, a jednocześnie nie popadają w plagiatowanie nut z tamtego okresu. Wypracowali sobie swój własny niepowtarzalny styl i klimat. Kompozycje są bardzo długie, monumentalne i cholernie ciężkie. Duszne smoliste riffy gitar zapętlają się w nieskończoność budując potężnie brzmiący transowy walec który dociera do samego rdzenia naszej podświadomości. Sekcja dokłada do tego kilka kolejnych ton smolistej mocy. Wokalista swym mocnym rozleniwionym głosem dopełnia klimatu całości. Tekstowo zespół nawiązuje do tematyki okultyzmu, horrorów, pisarstwa  H.P.Lovecrafta oraz gloryfikacji marihuany. Wrażenia przy przesłuchiwaniu tej płyty są jak dobry narkotyczny trip. Prawdziwa psychodelia dzięki takim płytom ma się wyśmienicie.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz