niedziela, 22 czerwca 2014

NIHILOSAUR - Death Is The Border That Evil Cannot Cross


Prehistoryczny potwór zwany Nihilosaur jest kapelą, która udziela się już na naszym rodzimym podwórku muzycznym już od prawie dziesięciu lat. Formacja powstała w Szczecinie w roku 2006 i jak dotąd nagrała trzy pełnowymiarowe albumy, ostatni z nich pod tytułem "Death Is The Border That Evil Cannot Cross" ujrzał światło dzienne w zeszłym roku. W skład grupy wchodzą członkowie takich kapel jak: The Analogs, Dzieci, Baby Blue Eyes oraz Felicite Pueros. Większość z was na pewno kojarzy The Analogs, ekipę już kultową na mapie polskiego undergroundu, więc logicznie rzecz biorąc w Nihilosaur nie grają początkujący muzycy co zresztą słychać już od pierwszych dzwięków. Zespól swoją muzyką lokuje się gdzieś pomiędzy sludge metalem, noiseem, hard corem oraz psychodelią i szeroko pojętą alternatywą. Generalnie trudno jest zaszufladkować dzwięki jakie tworzy Nihilosaur, co oczywiście jest ogromnym plusem. Muzycy świetnie żonglują różnymi odmianami ciężkiego grania (i nie tylko) z ogromną finezją, wyobraznią i dbałością o każdy wręcz detal, tworząc muzykę nieszablonową, porażającą swym klimatem i pasją wykonania. Zajebiste, różnorodne riffy gitarowe, od typowych sludge`owych i hard core`owych wibracji, poprzez noise`owe poplątańce aż po totalne psychodeliczne odjazdy. Zresztą psychodeliczno - transowy klimat aż wylewa się z głośników, oplatając nas swoim gęstym, niepokojącym i lepkim od emocji kokonem. Bezkompromisowe podejście do grania to kolejny atut zespołu. Nihilosaur nie idzie na żadne ustępstwa, muzycy grają to co czują i tak jak im się podoba nie odwracając się za siebie, skutecznie ignorując to do jakiej ich wrzucą szufladki i czy spodoba się to hermetycznym wyznawcom jednogatunkowych kapel. Trzeba też wspomnieć o sekcji rytmicznej, która buduje wybitny wręcz szkielet pod odjechane zagrywki gitar, mnóstwo frapujących i świetnie zaaranżowanych kombinacji basowo - perkusyjnych, od bardzo prostych, acz trafnych, po gęsto pokręcone z mnóstwem wyczucia i finezji. Wokale również nie odstają od oryginalności poszczególnych istrumentów, krzyki, wrzaski, psychodeliczne zawodzenia i idealnie dopasowane sample z ciekawymi i różnorodnymi dialogami, perfekcyjnie wtapiają sie w atmosferę grania. Bardzo podoba mi się produkcja płyty, surowa, pełna zgiełku jak również, dzięki psychodelicznym inklinacjom, bardzo płynna, wyrazista i pełna medytacyjnej wręcz głębi. Nie chcę porównywać Nihilosaur do jakichkolwiek kapel, bo to co nam proponują jest bardzo ale to bardzo oryginalne i arcyciekawe i szkoda ich wrzucać do jakiejkolwiek niszy, tym bardziej że jest bardzo trudno i wręcz nie na miejscu.. Moja absolutna rekomendacja i mus dla fanów niezależnego grania. Płyta do której ciągle chce się wracać i odkrywać na nowo, a muszę przyznąć że trzeba przynajmniej kilku odsłuchań żeby całkowicie ogarnąć i zrozumieć te dzwięki.  Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Dzieło prawie wybitne i na światowym poziomie !!!


Ps:  Podziękowania dla Artura za podesłanie mi muzyki swojej kapeli !!!

By Lunatikk666

Nihilosaur sites:

Download Link:

1 komentarz:

  1. http://www.mediafire.com/download/z897c7152532ti1/Bongley_Dead_-_Demo_n.3_(2014).rar

    OdpowiedzUsuń